Katechizm płocki – 26.04.2026 r.

CO ZAWIERA STWIERDZENIE BOGA: JA JESTEM PAN, TWÓJ BÓG”?

1. Człowiek pragnie kochać i być kochanym. Doświadczenie ludzkiej miłości często zmienia nas i sprawia, że stajemy się lepsi, wrażliwsi, bardziej odpowiedzialni. Pragnienie miłości odnosi się nie tylko do swoich najbliższych ale przede wszystkim do Boga. Bóg umiłował człowieka od początku istnienia, stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Pragnął, by człowiek cieszył się Jego bliskością. Mimo nieposłuszeństwa człowieka Bóg nie przestał go kochać, bo jest wierny swej odwiecznej miłości. Św. Paweł w Drugim Liście do Tymoteusza pisał: „Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje bo nie może się zaprzeć samego siebie” (2 Tm 2, 13).

2. Stwórca pragnie, aby człowiek w sposób wolny odpowiedział na Jego miłość. Tę powinność wobec Boga wyraża pierwsze przykazanie Dekalogu, rozpoczynające się od słów: „Jam jest Pan Bógtwój”. Każdy, kto swoim życiem świadczy o Bogu, powinien bezwzględnie przyjmować Jego słowa, całkowicie Mu wierzyć i ufać. Pierwsze przykazanie obejmuje wiarę, nadzieję i miłość jako nasz sposób odpowiedzi na miłość odwieczną Boga.

3. Pierwsze przykazanie domaga się od nas umocnienia i obrony naszej wiary oraz odrzucenia wszystkiego, co jest z nią sprzeczne. Grzeszymy przeciw wierze poprzez dobrowolne wątpienie wtedy, gdy lekceważymy to, co Bóg objawił i co Kościół podaje do wierzenia. Odchodzimy od Boga także poprzez wątpienie niedobrowolne. Ma ono miejsce wtedy, gdy jesteśmy chwiejni w wierze, nie odpieramy zarzutów związanych z wiarą i żyjemy w takim wątpieniu. Grzechem jest oczywiście niewiara, gdyż jest lekceważeniem prawdy objawionej lub dobrowolną odmową jej przyjęcia (por. KKK 2087-2089). Człowiek, odpowiadając na miłość Bożą, powinien mieć świadomość, że własnymi siłami nie potrafi odpowiedzieć w sposób pełny na tę miłość. Powinien mieć też nadzieję, że Bóg uczyni Go zdolnym do odwzajemnienia Mu miłości. Często możemy mówić o nie właściwym rozumieniu nadziei. Grzeszymy przeciw nadziei wtedy, kiedy wpadamy w rozpacz, nie oczekując od Boga zbawienia i pomocy w jego osiągnięciu. Negujemy w ten sposób dobroć i sprawiedliwość Stwórcy, który jest przecież zawsze wierny swoim obietnicom. Możemy grzeszyć także poprzez zuchwałą ufność, gdy przeceniamy swoje zdolności, mając nadzieję na zbawienie bez pomocy łaski Bożej albo na przebaczenie bez nawrócenia i zasług (por. KKK 2090-2092).

Wiara w miłość wzywa nas do szczerej i głębokiej miłości wobec Boga. Przeciw miłości można grzeszyć obojętnością (kiedy zaniedbujemy lub odrzucamy miłość Bożą), niewdzięcznością (gdy odrzucamy miłość Boga i nie odwzajemniamy jej), oziębłością (która polega na niedbałości w odwzajemnianiu miłości Boga), znużeniem lub lenistwem duchowym, odrzuceniem radości pochodzącej od Boga i odrazą wobec dobra Bożego. Miłości do Boga sprzeciwia się nienawiść, która rodzi się z pychy, zaprzecza Jego dobroci i usiłuje Mu złorzeczyć jako Temu, który potępia grzech i wymierza kary (por. KKK 2093-2094).

Czy kocham Boga nade wszystko? Czy moją odpowiedzią na Jego miłość jest moja wiara, nadzieja i miłość? Czy dostatecznie dbam o rozwój mojej wiary w Boga? Czy dobrze pojmuję nadzieję na Jego pomoc? Czy swoim postępowaniem nie odrzucam Jego miłości i nie zasmucam Go?

4. Zapamiętajmy: Pierwszym przykazaniem dekalogu jest miłość Boga nade wszystko. Bóg pragnie, aby człowiek w sposób wolny odpowiedział na Jego miłość. Najlepszą odpowiedzią człowieka jest bezgraniczna wiara Bogu, nadzieja w zbawczą moc Boga i miłość do Niego.